00:23:18
2006-11-22
skomentuj (8)105
Nie wiem do końca, co jest nie tak.
Cztery lata to kupa czasu.
Raz że już nie chcę mieć rudych, kręconych włosów.
Dwa, że glany walnęłam w kąt, a pod wieszakiem stoją eleganckie czółenka na obcasie.
Trzy, że czerń widuję już tylko na stronach skryptów i kserówek- kiedy coś się źle odbije.
Aparat kurzy się w szufladzie.
Hłasko, Dostojewski i Marquez czekają już tylko na moje dzieci, sama do nich nie wrócę.
Portishead już nie jest lekarstwem na wszystko, czasem tylko bywa.
W moim pokoju rośnie paprotka, dostałam ją, dbam o nią i niech sobie żyje.
Wszystko się zmienia razem ze mną, cały świat zdaje się zauważać, że już po wszystkim.
Chyba po wszystkim.
Nic to, Magdusia, nic to.
Na razie półoficjalnie
ale
miłego. I do zobaczenia kiedyś.
